Dlaczego mamy odchodzą z firm i zakładają swoje biznesy?

pixabay.com
Ponoć dylemat wrócić na etat czy założyć swój biznesy dotyczy aż 64% mam na urlopach rodzicielskich. Na podstawie mojego doświadczenia mogę potwierdzić, że to najczęstszy temat sesji coachingowych, jakie prowadzę z rodzicami.

Dlaczego kobiety po urodzeniu dziecka zaczynają myśleć o założeniu swojego pasjo biznesu i pożegnaniu się z korporacją lub firmą, w której pracowały?

Widzę 5 głównych przyczyn tego zjawiska:

1. Potrzeba osiągnięcia work-life balance
- własny biznes to praca z domu, brak transferów do firmy i stresu związanego z korkami, oszczędność czasu i możliwość szybszego odbierania dzieci z miejsca opieki. W ten sposób mamy chcą zadbać o lepsze proporcje pomiędzy rodzicielstwem a pracą zawodową i mieć jak najwięcej czasu dla swoich dzieci
- niestety jest to często przeceniane, ponieważ własny biznes oznacza w praktyce mentalne bycie w pracy cały czas i to najszybciej odbija się na jakości czasu spędzanego z dzieckiem, kiedy mama „jedna nogą” jest w pracy (telefony od potencjalnych i aktualnych klientów i sprawdzanie maili o każdej porze, praca w każdej wolnej chwili); okazuje się, że sama forma pracy nie gwarantuje lepszego work-life balance i własna firma może być pułapką

2. Lęk przed rozstaniem z dzieckiem
- czasami mama tak bardzo boi się rozstania z dzieckiem i pozostawienia go pod opieką niani czy placówki, że w skrajnych przypadkach jest gotowa sama założyć żłobek czy klub malucha, aby mieć swoje dzieci na oku
- własny biznes i możliwość pracy z domu daje teoretycznie przestrzeń do tego, aby pracować kiedy maluchy śpią i wieczorami, niestety w praktyce jest to bardzo trudne i stresujące, a rozwój biznesu wymusza na mamie więcej godzin pracy i finalnie pozostawienie dzieci pod opieką innych osób

3. Lęk przed powrotem na rynek i etatem

- czasami okres nieobecności na rynku z powodu urlopu rodzicielskiego owocuje narastającym lękiem przed tym jak sobie poradzę, jak zareaguje firma kiedy dzieci będą chore i pójdę na zwolnienie, demonizowaniem nastawienia managera etc.
- wówczas założenie swojego biznesu wydaje się być lekiem na całe zło, ponieważ tutaj jestem panią swojego czasu i sama decyduję o wszystkim, nie musze nikogo pytać o zgodę, niestety rynek i klient jest równie wymagający co firma lub manager i także może nie wykazywać rozumienia, kiedy z powodu opieki nad dziećmi nie wykonamy zlecenia w terminie

4. Potrzeba samorealizacji i pracy z pasją
- macierzyństwo staje się inspiracją do większej wiary w siebie i spełniania swoich marzeń zawodowych, czasami poród jest doświadczeniem tak umacniającym, że mamy czują, że teraz już nic ich nie pokona
- na fali pozytywnych emocji, nowych doświadczeń, inspiracji decydują się na pójście na swoje, skupienie się na tym co robią najlepiej, wykorzystaniu wszystkich swoich atutów, a własna firma daje im taką możliwość

5. Brak perspektyw i miejsca, do którego mogą wrócić
- czasami chęć założenia swojego biznesu wynika z trudności w odnalezieniu się na rynku, rozwiązania umowy z pracodawcą i znalezienia takiej oferty, która zaspokoiłaby finansowe i zawodowe potrzeby mamy
- wówczas urlop macierzyński to czas przygotowań, czasami szkoleń, zmiany kwalifikacji, aby po roku wejść na rynek z własnym biznesem

Z pewnością jest to trudna decyzja, aby podjąć dobry wybór warto przeanalizować trzy kwestie:
- szczerze zmierzyć się ze swoimi kompetencjami, wiedzą, cechami i sprawdzić w jakim modelu pracy będą mogły je lepiej wykorzystać

- poznać prawdziwą przyczynę chęci założenia swojego biznesu i uniknąć sytuacji, kiedy budujemy firmę na lęku przed etatem

- obiektywnie przeanalizować swoje możliwości, sytuacje finansową, zasoby i wsparcie, na jakie możemy liczyć. W szczególności te związane z opieką nad dziećmi.

Liczba kobiet, których dotyczy ten dylemat to także ważny sygnał dla firm. Jeśli chcą zatrzymać u siebie zdolne mamy, które bez problemu poradzą sobie na rynku z własnym biznesem warto zastanowić się jak ich potrzeby zrealizować jednak w ramach organizacji…
Trwa ładowanie komentarzy...